Topogranie (edycja III)
Niedziela, 20 Maja 2012
Za 1 dzień!
I Rawska Noc Filmowa
Sobota, 2 Czerwca 2012
Za 14 dni!
Siekieriada
Piątek, 13 Lipca 2012
Za 55 dni!
Toporiada
Czwartek, 2 Sierpnia 2012
Za 75 dni!
Rawa Mazowiecka, Sobota, 19 Maja 2012
Strona główna » Imprezy » Siekieriada » Siekieriada 2010

Ankieta

LAN.ARENAv2 - w co gramy?
Unreal Tournament '99
Call of Duty 2
Warcraft III
Tekken 5/6
61

Siekieriada 2010

I edycja Siekieriady za nami!!! Było przezacnie i bardzo, ale to bardzo Toporowo. Siekieriada to mini-konwent, przeznaczony dla Toporów i naszych zaprzyjaźnionych ekip. Zapraszamy do przeczytania, krótkiej relacji z tego wydarzenia autorstwa Jankosia.

Piątek

Ranek zaczął się ciężko, poranna wyprawa po palety, potem po namioty. Ich noszenie wydawało mi się torturami. Wszystko to z powodu czwartkowego zebrania LARPowego, które było tak wyczerpujące ;), że wyeliminowało jednego z MG z piątkowego udziału w Siekieriadzie :D.

Kiedy przybyłem wieczorem do Kalenia, prawie wszystko było już gotowe, rozpoczęły się tradycyjne zapisy na sesje.

Moją sesję uważam za najbardziej udaną od co najmniej roku, przede wszystkim dzięki znakomitym graczom, którzy pięknie podchwycili bardzo przecież nietypową konwencję. Brawa dla mojej ekipy czyli: Banana, Rudej, Sekreta, Mady i Suji.

Potem bardzo przyjemna i lightowa integracja, choć jak słyszałem dla tych, którzy zostali na noc już tak lightowo nie było ;).

Bohater dnia

Bezapelacyjnie Aćka vel "Naga pyta"

Wyobraźcie sobie grupę ludzi, która skończyła właśnie bardzo klimatyczną sesję, z przejęciem o niej dyskutuje przy blasku świec płonących w leśniczówce, te rozmowy przerwane zostają wtargnięciem niezidentyfikowanej osoby. Persona ta wykonując groźne gesty wskoczyła na jeden ze stołów, zaczęła skradać się na kolejne, a następnie wyskoczyła z okna leśniczówki i z głośnym hukiem trafiła w drzewo. Wybiegliśmy z leśniczówki pewni, że odnajdziemy ją w najlepszym wypadku nieprzytomną. Aćka natomiast otrzepała się i nadal zachowując całkowite milczenie pobiegła w stronę lasu. Nie da się opisać jej gestykulacji mających imitować ninja. Winnym tych mrożących krew w żyłach wydarzeń jest ByBus, który prowadził dla Aćki prelekcję o L5K. RPG pacy umys. Bardzo pacy.

Sobota

Po powrocie około południa do Kalenia zastałem bardzo intensywną imprezę. Wyglądało na to, że o programie tego dnia nie będzie mowy. Trzeźwa część konwentu zaczęła grę w brydża. Późnym popołudniem postanowiliśmy spróbować przeprowadzić konkursy. Kalambury udały się znakomicie (zwłaszcza, że wraz z Trojdenem, Rijelem i Drwicielem je wygrałem) :). Było tak śmiesznie jak tylko może być w gronie Toporów i przyjaciół. Za moralnych zwycięzców uznaje się jednak Armię Goblinów. Konkurs Tolkienowski wygrał Rijel, narracyjny Mardock. Po konkursach z dużym czyli standardowym dla Nas opóźnieniem zaczęliśmy LARP, a właściwie mix tradycyjnej sesji i LARP. Jedynym minusem tego wydarzenia był brak czasu w części sesyjnej, rozgrywanej w namiotach, chcieliśmy skończyć przed zmrokiem co oczywiście i tak się nie udało :).

Część LARPowa była już bezbłędna, emocjonujące poszukiwanie części mapy do skarbu, rywalizacja, intrygi między drużynami świetni BN (brawa dla Jankesa, Tęczy i Huntera). Potem zasadzki i walki w lesie i finałowe zwycięstwo drużyny dowodzonej przez Yagarna, a w której skład wchodzili Mardock, GerBer, Dafi i Mati. MG tej drużyny był Sekret. Dawno nie widziałem tak uradowanej zwycięstwem w LARP drużyny. Tajemnica tej radości tkwiła prawdopodobnie w tym, że skarbem okazała się skrzynka piwa :).

Po LARPie ognisko integracyjne, tego po prostu nie da się opisać :). Było szalenie, abstrakcyjnie i bardzo, ale to bardzo Toporowo.

Bohater dnia

Zdecydowanie w tej kategorii wygrywa Piotr „Banan” Banasiński. Na wyczyny naszego kolegi jako, że życzliwi z Nas ludzie opuścimy zasłonę milczenia. Daję słowo Topora, że nikt postronny nie dowie się jak cudownie bawił się Banan. Dzięki niemu my także bawiliśmy się świetnie. Mogę zdradzić jedynie, że impreza miała za sprawą Banana małą, ale wyraźną nutkę ekshibicjonizmu.

Niedziela

Największy pozytywny szok tego wydarzenia. Przyjeżdżam koło południa do Kalenia spodziewając się pobojowiska, a zastają posprzątany teren, złożone namioty, wszystko pod kontrolą koordynatora, ale do tego jeszcze wrócę.

Tego dnia poziom abstrakcji osiągnął niesamowite nawet dla Nas rejestry. Ekipa, która pozostała na konwencie (Banan, Mardock, Tęcza, Hunter, Rijel) przeszła samą siebie. Apogeum było stworzenie gry polegającej na odbijaniu kulki z folii aluminiowej deską i bieganiu wokół brzozowego krzyża. Nikt zresztą nie znał reguł tej zabawy. Ekipa brydżowa jak zwykle spokojne grała w brydża. Wieczorem after party i niekończące się kalambury w leśniczówce.

Na koniec chciałbym szczerze pogratulować Rijelowi, który okazał się znakomitym koordynatorem oraz całej szeroko rozumianej młodszej ekipie Toporowej. Poza mną, Jankesem, Sąsiadem i Garym Siekieriadę zrobiła sama młodzież i naprawdę dała radę.

Vivant młode Topory!!!

Vivat Siekieriada!

Hubert „Jankoś” Jankowski

Sponsorzy Topogranie

Filiżanka HerbatyRebelGrannaPortalSklep ALFKsięgarnia EXLIBRISCentrum GLICNER

Przyjaciele

Dziki Bez Bractwo Feniksa

Armia Goblinów Rolando Cyril

Muzyczne rejsy po Mazurach

Rawa w to mi graj!

Patroni

Valkiria Poltergeist

Tawerna RPG

Zielona WieżaBestiariusz

 

Strefa RPGefantastyka

Paradoks

Pod Grzechoczącymi KośćmiKawerna

Gildia

Nowa Fantastyka

Anime-Games-World Ancient Scroll

Science Fiction Fantasy i Horror

Sponsorzy

LARPER

Fabryka Słów

Copyrights © 2009 Topory
Powered by piechdesign.pl